FAQ  •  Mini-Chat  •  Register  •  Login

Wasza historia

<<

Maniek

User avatar

Administrator

Posts: 2446

Joined: 03 Jul 2012, 14:51

Post 04 Aug 2013, 12:30

Wasza historia

W tym temacie możecie opisać jak zaczęła się wasza przygoda z Ballem, skąd się dowiedzieliście o grze oraz jak wyglądały wasze początki. Co sprawiało wam trudność i jakie były pierwsze wrażenia z gry.

Ja nigdy nie zapomnę tego uczucia, kiedy tuż po wydaniu gry pierwszy raz zobaczyłem ludzi w nią grających. Bug umożliwiający latanie wywoływał we mnie śmiech za każdym razem gdy go widziałem, a szczególnie ta konsternacja i zdziwienie ludzi: "co się właśnie stało" :)

Teraz najbardziej lubię momenty po aktualizacji, gdy wprowadzone zostaje coś nowego.
<<

Went

User avatar

Posts: 265

Joined: 31 Mar 2013, 18:53

Location: Warszawa

Post 04 Aug 2013, 14:57

Re: Wasza historia

Kiedyś mój kolega, zalajkował na YT film z tej gry, i bardzo mnie zaciekawiła.To było chyba w listopadzie.Pamiętam że mój 1 nick to był player 13, i także wbiłem na trening pamiętnej drużyny KOH, i byłem ich graczem.Teraz jest mi wstyd, ale nie wiedziałem że KOH ma taką historię :D.
Image
<<

HYCZKA

User avatar

Posts: 671

Joined: 02 Nov 2012, 12:35

Location: Przemyśl

Post 04 Aug 2013, 15:40

Re: Wasza historia

No więc moja historia z ballem zaczęła się od haxa. Pewnego razu kolega zaproponował mi grę w haxa. Nie wiedziałem nawet co to jest, ale postanowiłem sobie chwilkę pograć.Okazało się, że haxball to była fajna gierka. Lubiłem przesiadywać na roomie pewnej dziewczyny o nicku Serduszko.W końcu pewnego dnia wchodzę na haxa, a tam ogłoszenie: "HAXBALL W 3D ZAPRO WWW.BALL3D.COM. Pomyślałem hmmm Haxball w 3d?To może być ciekawe.Napalony wszedłem pod link, a tu zong.... kurna chata zamiast gry widzę obrazek i download plugin... myślę sobie o co tu chodzi.. nie ma strony podanej do pobrania pluginu ani nic.W końcu pomyślałem Michał ogar... przecież trzeba kliknąć download plugin...Dobra zainstalowałem plugin to teraz wchodzę iiiii..... pierwsze wrażenie to WTF?! co to za krążki???Dobra wchodzę na room.Są jacyś gracze no to gramy.Najpierw nie chciałem się pchać zbytnio do rozgrywania akcji i zdobywania goli, więc stałem na gk. Na początku byłem nawet w tym dobry.W końcu pewien gracz na tym roomie napisał:"Ej może zrobimy pierwszy klub na ballu?"Prawie wszyscy byli chętni, ale mieliśmy wątpliwości czy to wypali.W końcu jednak postanowiliśmy poczekać czy ktoś w ogóle zrobi jakiś klub na Ballu. Pewnego dnia na rooma wchodzi gościu o nicku -X- Woo-Cash.Myślę sobie o co tutaj chodzi, czyżby klub na ballu?Po rozmowie okazało się, że to faktycznie jakiś team, ale pomyślałem sobie:"eee tam pewnie jakieś lamusy" i wolałem zostać dalej bez klubu.Do -X- przyjęto Tedeusza(też myślałem, że to jakiś noob, który ledwo co umie piłkę kopnąć.)Okazało się, że -X- stali się najlepszym klubem w Ballu, a ja się zdenerwowałem i myślałem:"Michał no kurde było spróbować dostać się do -X-..."Być może dzisiaj byłbym jednym z graczy Iksów :D.
Tak oto zaczęła się moja przygoda z Ballem. :D
Image
<<

MejT

User avatar

Posts: 867

Joined: 23 Dec 2012, 14:46

Post 04 Aug 2013, 16:15

Re: Wasza historia

To był 11 listopada 2012, oczywiście przedstawienie, a po tym jedzenie i wolne :D. Po zjedzenie poszliśmy na salę komputerową, Sostoper1 grał w Balla, ja odpalałem jakieś gierki, gdy uruchamiał mi się komputer zapytałem jego co to, wytłumaczył mi, też w to chciałem zagrać, wszedłem, pobrałem i pierwsze co widziałem to nick, wpisałem, nie byłem Playerem tylko Neymaros'em (mój pierwszy nick :)) wszedłem na room Blacka, dobrze to pamiętam, graliśmy 1v2, Black był sam, odbijał piłki od ściany często, gubiło mnie to, potem graliśmy jeszcze parę razy. Po powrocie do domu również włączyłem Ball3D, wtedy grałem już z Woo-Cashem, Dashiem i jeszcze z kim - 2v2, byłem pod wrażeniem ich gry, też tak chciałem grać, ćwiczyłem sporo czasu, na przełomie listopada i grudnia zmieniłem nick na MejT, i dołączyłem do swojego pierwszego klubu - AW, grałem z PanMacieg, Krasnal, Sostoper1, pawlok (czy jakoś podobnie). Swojego pierwszego spara zagrałem z PW, na hali 3v3, był to gorycz porażki. Koło 3 tygodniu później spotkałem Przemka, był w GT, zaproponował mi dojście, byli tam również: SweeT, Sniperem (dzisiaj Sniper) i White, wspólnie graliśmy ładne parę miesięcy, po tym czasie odszedłem, nie pamiętam już dlaczego, później poznałem wielu fajnych ludzi, m.in Boston, Balcerzak, Czaruś, po drodze dowiedziałem się kim jest Maniek gdy wkurzyłem się na niego że afkuje co moment :D. Podczas luźnej gry zauważył mnie Herbata, zgodziłem się do dojścia do APZ2, niestety się rozpadło. 10 lutego po tym jak nie dostałem się do R naszła mnie myśl na założenie własnego klubu, nie wiedziałem że on przetrwa do dziś i tak się rozwinie, pierw przyjąłem Przemka, Gujego i Sweeta, później z klubu AFK dołączył Kajdan i AS z AT, następnie Me i wielu innych, po jakimś czasie Kajdan powoli przejmował stery ZW, teraz prowadzimy klub razem, moim największym osiągnięciem (lubię to wspominać:)) jest przejście kwalifikacji do Ekstraklasy, gdzie zmierzyliśmy się z xX. Składem MejT, Sniper oraz SzefSzefa, szczęśliwie wygraliśmy 7-6 i jak na razie dobrze się miewamy :)
Last edited by MejT on 04 Aug 2013, 17:23, edited 2 times in total.
<<

StarO

User avatar

Posts: 121

Joined: 15 Jul 2013, 16:06

Post 04 Aug 2013, 16:44

Re: Wasza historia

No prosze widze że pomysł z historiami wypalił :)
<<

GumaNieTikTAk

Posts: 32

Joined: 01 May 2013, 21:16

Post 04 Aug 2013, 17:16

Re: Wasza historia

Pewnego dnia kiedy znudziła mi się gra w Fife razem z Riotem szukaliśmy gry przypominającej piłkę nożna wtedy Riot znalazł balla. Najpierw grałem pod nickiem Messi w klubie FCB. Potem po kilku miesiącach Ixde założył klub nie pamiętam już nazwy i poprosił mnie o zmianę nicku i zmieniłem na OrBiT. Na następny dzień klub się rozpad. Wtedy Mejt złożył ofertę dołoczenia do ZW na pozycji GK grałem jakiś miesiąc potem mnie wywalili po słabo grałem. Pomyslalem ze będę się starał grac jak najlepiej i kiedyś wrócić do ZW. Chyba po 2 miesiacach moje marzenie o powrocie do ZW się spełniło i dzięki Kajdanowi i Mejtowi od ktorych nauczyłem sie naprawde wiele gram coraz lepiej aż do teraz. Tak oto zaczęła się moja przygoda która trwa do teraz :D
Image
<<

Limak

User avatar

Posts: 1839

Joined: 07 Oct 2012, 23:26

Post 04 Aug 2013, 17:22

Re: Wasza historia

Hmmm, to ja skopiuję moje opowiadanie z jakiegoś tematu, który był poruszony bardzo dawno temu, jeszcze za czasów PP3.


Moja kariera zaczęła się dokładnie pamiętam 21 Czerwca. Była ciemna spokojna noc. Byłem sam w domu. Było cicho jak w dupie (Jedyne wulgarne słowo jakie można użyć na tym forum co mnie bardzo ogranicza :/) . Nagle coś słyszę. Obracam się za siebie, nic nie ma, patrze w lewo/prawo, też nic nie ma . Przerażony wsłuchuję się bardziej i słyszę serie wiadomości przychodzących na AQQ. Nie wiedząc od kogo postanowiłem bardzo się przygotować na jej odebranie. Roztrzęsiony nakierowałem kursorem na kopertę migającą na przemian z logiem AQQ. Po tej czynności zabrałem rękę z myszki i przez piętnaście minut nie wiedziałem co zrobić. Czy odczytać tę wiadomość, czy nic ze mną nie będzie.. Nie wiedziałem co myśleć, nie wiedziałem co się zaraz ze mną stanie ! Myślę sobie, że może nadszedł mój czas, że może to jest ten moment.. Serce mi podchodziło pod gardło. Słyszałem je coraz głośniej, coraz głośniej, gdy moja ręka przesuwała się w kierunku myszki. Bałem się bardzo. Nie wiedziałem, nie miałem pojęcia cholera co tam na mnie czeka ! W końcu jest.. Moja ręka na myszce, która tak mi drżała, że ledwo utrzymałem kursor na kopercie.. Przełamałem się.. Kliknąłem lewy przycisk myszy.. Nagle ujrzałem ciemny tunel a na jego końcu białe światło... Podążałem ku niemu coraz szybciej.. Myślałem, że moje życie właśnie się skończyło, że nigdy się nie dowiem, co tak naprawdę było przyczyną mojej śmierci... Doszedłem do końca tunelu, przebijam się przez białe światło a tam obraz, obraz przedstawiający mnie jak czytam wiadomość. Podszedłem bliżej do monitora. Miałem wrażenie jakbym był w dwóch ciałach, jakbym stał obok siebie siedzącego, jakbym już umarł, ale dostał szansę od Boga na przeczytanie czegoś, co mnie zabiło, czegoś, czego tak się bałem ! Patrzę na ekran a tu wiadomość od kuzyna czy chcę pograć w zajebistą gierkę.. W momencie wróciłem do rzeczywistości.. Chwila zwątpienia. Myślę sobie, że może to jakiś podstęp.. Mówię sobie w myślach, że już dużo zrobiłem w kierunku odczytania wiadomości więc już nic mnie nie złamie.. Lekko trzęsący się odpisałem proste "Tak" . Czekam na odpowiedź ale coś długo nie otrzymuje od niego wiadomości. Nagle ten sam dźwięk, ten przez który omal nie straciłem życia.. Patrzę w okienko gadu gadu, które bez wahania otworzyłem a tu link. Magiczny link http://www.ball3d.com . W tamtej chwili gdy go ujrzałem moje życie nagle nabrało sensu.. Poczułem coś, czego nigdy w życiu nie czułem ! Euforia jak po Mefedronie ! Wchodzę w link z bananem na twarzy.. Patrzę a tu masa serwerów . Ponownie słyszę wiadomość od kuzyna, którą bez stresu odczytuje, a brzmiała ona tak - "Wejdź na serwer 2 na 2" . Już miałem wchodzić gdy nagle patrze w prawo, a tu mały prostokącik, gdzie można zmienić nick Player na swój własny ! Nigdy nie byłem tak szczęśliwy.. Postanowiłem dać sobie moją ksywkę z osiedla czyli "Limak" . Proste niewinne Limak. Gdy wykonałem tę czynność ponownie wróciłem do poprzedniego zajęcia czyli wejścia na serwer "2 na 2" . Wchodzę a tam mój kuzyn i jakieś jego dwa ziomale. Myślę sobie "O co tu chodzi?", "Co on chce grać ze mną w warcaby?" . Po chwili od mojego wejścia na pokój wszyscy napisali do mnie "Siema" . Również postanowiłem im odpisać ale nie wiedziałem jak to zrobić. Żeby nie było przypału napisałem do kuzyna na AQQ jak to zrobić. On mi powiedział, że albo klikając enter, albo przyciskając TAB. Postanowiłem zacząć od Entera żeby na pierwszy raz zobaczyć jak to wygląda . Odpisałem. Kuzyn do mnie coś napisał więc żeby odpisać, tym razem kliknąłem TAB. Ujrzałem magiczny prostokąt, dzięki któremu można zarządzać tymi warcabami całymi jednak nie wiedziałem, jaki on ma związek z tą grą. Nagle patrze BUM... Spadłem z mniej więcej jednego metra przed własną bramką . Poczułem się bramkostrzelny jak Lionel Messi i Lukas Podolski.. Piękne boisko, ptaszki ćwierkały ale zagłuszały je odgłosy trybun, które dawały mi ostry doping.. Daleko przede mną bramka przeciwnika.. Postanowiłem się poruszyć . Domyśliłem się czym się biega itp. Biegnę w kierunku piłki, dotykam ją i biegnę. Od razu wiedziałem o co chodzi w tej grze ! Biegnę w kierunku bramki wroga i już jestem przed nią coś koło dwóch metrów , klikam strzał( ! ) gdy nagle... Cisza na stadionie.. Ptaszki przestały ćwierkać a ja nie wiedziałem jak to się mogło stać.. Piłka zamiast w bramkę poleciała w boczną siatkę, która osłaniała trybuny przed nią.. W tamtym momencie poczułem się bramkostrzelny nie jak Lionel Messi i Lukas Podolski, tylko jak Jakub Wawrzyniak.. Opuściłem głowę i stałem jak wryty. Nagle patrzę wiadomość. Lewe górne okno wyświetla się nick mojego kuzyna, który pisze "Nie załamuj się, to dopiero początek, graj dalej" i te słowa przyprawiły mnie o dreszcze.. Wiedziałem, że ktoś we mnie wierzy. Troszkę pograliśmy i to był niestety nasz ostatni mecz.. Mojego kuzyna porwał świat Haxballa ale ja dalej promowałem kulturę Ball3d.com . Trenowałem. Ciężko trenowałem. Po mniej więcej 4 dniach gry wszedłem na serwer nieznajomego gościa. Okazał się tak miły, że dodał mnie do gry . Byłem tak podniecony tą grą, że postanowiłem napisać na ogólnym czacie "Ten kto stworzył tę grę jest geniuszem" po czym odpisała mi pewna niewiasta o nicku - "X Maniek" - "Dziękuję ;p" . Myślałem, że padnę z wrażenia ! Tak to naprawdę był on ! Stwórca gry, dzięki której tak naprawdę jestem w tym życiu szczęśliwy ! Nie wiedziałem co powiedzieć.. Myślałem, że oszaleje ! Chwilę pogadaliśmy i nagle palnąłem coś głupiego.. Zapytałem co to jest to X. On mi odpowiedział, że to jego drużyna a ja się zapytałem czy mogę do niej dołączyć.. Nastała niezręczna cisza. Czekałem aż coś napisze... Patrzę a on mi odpisuje "Jak będą jakieś turnieje to coś pomyślimy" . Zrobiło mi się przykro. Wiedziałem, że nie potrafi napisać po prostu "Nie" ponieważ ma za dobre serce więc chciał mi dać nadzieję.. Postanowiłem mu nie truć już nigdy o to bo mi było głupio. Grałem sobie tak i grałem, trenowałem, poznawałem miłych ludzi. Pierwsi jakich poznałem tak naprawdę to Bossik21 i Catherina. Z Bossikiem wymieniliśmy pare zdań, było trochę wspólnych gier i wymieniliśmy się numerami Gadu Gadu :) . Z Catheriną było podobnie. (Z tego miejsca chciałbym pozdrowić i Bossika i Catherine ;] ) . Z czasem tych znajomości było więcej ale pewnego dnia pojawił się Gin. Tak owszem widziałem go już wcześniej na innych serwerach ale tym razem stało się coś o czym marzyłem. Gin zadał mi pytanie "Limak, moze chcesz do BK?" . Pierwszy poważny klub chciał mnie wziąć w swoje szeregi. Ten człowiek spełnił moje największe marzenie jeśli chodzi o Ball3d.com . Za moich czasów w BK poznałem mega kozackich ludzi mianowicie - Duch , Szatan , Akrobata , właśnie Gin , Animal , Rise i to w sumie tyle co mi zostało w głowie po BK. Nie pamiętam z jakich przyczyn ale z BK odszedł Akrobata. Chyba dlatego, że nie grał w podstawie. Graliśmy sobie tak razem niedługi czas ale pewnego deszczowego dnia dostałem dziwną wiadomość na AQQ. Napisał do mnie właśnie Rise, z którym można powiedzieć się wyzywałem przy pierwszej lepszej okazji a właściwie ja zaczynałem więc nie wiedziałem o co może mu chodzić. Otworzyłem wiadomość a tutaj propozycja założenia klubu Sounds Good z Akrobatą również. Pomyślałem sobie, że w BK nie mam pewnego miejsca w pierwszym składzie a dwóch ludzi z BK i jeden z X to po prostu to może wypalić :) . Postanowiłem odejść z BeKi . Jednym z głównych powodów mojego odejścia było zupełne przeciwieństwo mnie i Animala. Nie umieliśmy się zgrać. Ja dostawałem mało podań w meczu co nie za bardzo mi podpasowało pod mój styl gry. W końcu po tygodniu od zaproponowanego kontraktu od Rise powstało SG (Sounds Good) gdzieś na przełomie początku połowy października. Od razu mega zajawka na nowy klub więc postanowiliśmy rozegrać pierwsze mecze, co się okazało wszystkie wygrane. Dostaliśmy propsy od samych Xów, że to całe SG to może być solidny team. Niestety w połowie listopada pech chciał, że musiałem sobie zrobić przerwę od Ball3d.com na dwa miesiące . Wróciłem gdzieś w pierwszym tygodniu lutego i zaliczyłem dobry powrót . Talentu mi nikt nie ukradł jednak parę dni musiałem czekać na powrót do dobrej formy. Zaczął się Puchar Polski, który wygraliśmy dzięki wspaniałej grze Rise i Akrobaty. Podziwiam tych ludzi za to a szczególnie Rise, że wiedząc jak jestem do niego nastawiony zaproponował mi grę z nim w Teamie . Dziękuje mu za to bo okazał się naprawdę kozackim człowiekiem i dzisiaj się śmiejemy z tego co było kiedyś. Dzięki niemu powstało SG i dzięki niemu mieliśmy okazję zagrać i wygrać Puchar jako Sounds Good :) . Dziękuje Akrobacie i Risowi za wspólną grę . To były najlepsze chwile jakie mogłem spędzić obok waszej osoby :). Teraz dzielnie walczę z ZW i chyba tak pozostanie (Przy okazji również chłopaków pozdrawiam).

Wiem, że miałem opisać swoje początki ale jak złapałem wenę to już nie mogłem się zatrzymać i pisałem ten wykład ponad półtorej godziny :P.

Puchar Polski dedykuje w szczególności Kuzynowi :) ale też Risowi i Akrobacie.

Peace !
<<

Polak

Posts: 346

Joined: 06 Feb 2013, 18:51

Location: Gdańsk

Post 05 Aug 2013, 13:14

Re: Wasza historia

Na przełomie Sierpnia oraz Wrzesnia poprzedniego roku gram sobie w Haxballa.Nudze się , nie ma żadnego serwera ciekawego . Juz chce robić swój , kiedy paczę - jest jakiś serwer . Wbijam , tam grają dwóch kolesi . Dają mi linka : ball3d.com . Wbijam w grę , wchodze w 1 lepszy serwer [ w tamtych czasach serwerów było z 5, 6 ] . Odrazu spotykam Mańka . Gram chwile , lamie , ktoś tam mnie wybrał i powiedziałem że gram 1 raz . Spodobało mi się , nigdy nie widziałem tak dobrej grafiki w grze w internecie - za darmo. . Po paru dniach poznałem kilku fajnych ludzi , w tym czeskiego gracza Lame4ever [ nie wiem czy jeszcze gra , czy nie gra ] . Grałem z nim długo , Dużo się nauczyłem od niego . Nie umiałem jednak podkręcać . Byłem już dośc renomowanym graczem [ Teraz nie jestem ;\ ] , Ale wszyscy sie ze mnie nabijali jak pytalem sie jak oni to robią. W końcu Czeciak pokazał mi to . Byłem uradowany .
W Sylwestra o 20 odpalam sobie balla , i jakiś serw . Jest tam LouSlash , Nuno , Lama4ever . Bardzo fajnie było , graliśmy sobie do 23:30 . No i tyle ;d
A , jeszcze coś . Czeciak niedawno pokazał mi fajny trick z jakbym to ujął " Prostym Podkręceniem " . Wogóle to dziękuje wszystkim graczom , którzy mnie czegoś nauczyli , głównie Lamie4ever , oraz Czeciakowi :)
GG : 47814655
<<

Limak

User avatar

Posts: 1839

Joined: 07 Oct 2012, 23:26

Post 05 Aug 2013, 13:41

Re: Wasza historia

Niesamowite. W sylwestra grać w Balla. Szczyt "Noł Lajfu" . Louslash też dobry. Pozdrawiam go z miejsca huashuashuas


P.S

Nie tłumaczcie się, że byliście chorzy czy coś.
<<

Gin

User avatar

Posts: 1005

Joined: 26 Jan 2013, 13:28

Post 05 Aug 2013, 13:44

Re: Wasza historia

Limak wrote:Niesamowite. W sylwestra grać w Balla. Szczyt "Noł Lajfu" . Louslash też dobry. Pozdrawiam go z miejsca huashuashuas


P.S

Nie tłumaczcie się, że byliście chorzy czy coś.


Każdy spędza, jak lubi. Nie nasza sprawa.
Image
Next

Return to Poland / Polska

Who is online

Users browsing this forum: Google [Bot] and 3 guests